Czy zastanawiało Cię, co trzeba publikować na fan page, żeby zirytować odbiorców? Zadaliśmy z pomocą SW Research podobne pytanie ponad 1000 użytkownikom Facebooka. Mamy odpowiedź. Najgorsze są… błędy językowe. Ponad 40% użytkowników Facebooka wskazało je jako rzecz, która najbardziej irytuje ich w komunikacji śledzonych firm.

Na błędy językowe znacznie bardziej wyczulone są kobiety. Jeśli prowadzisz „męska” stronę – motoryzacyjną czy o nowych technologiach i masz nadzieję, że wobec tego możesz mniej troszczyć się o język, musimy Cię zmartwić. Owszem, dla mężczyzn błędy językowe są może mniej ważne. Jednak także w ich odpowiedziach niepoprawność językowa plasuje się na pierwszym miejscu listy rzeczy, które ich irytują. Dobre posty na FB to wpisy bez błędów!

Co irytuje użytkowników Facebooka w komunikacji firm

 

Drugie miejsce (32%) przypadło wymuszonej żartobliwości. Wiele firm na siłę stara się być śmieszna. Stop! W komunikacji z ludźmi nie chodzi tylko o ich zabawianie. Nawet jeśli zazdrościsz popularności stronom zbudowanym na codziennych żartach, nie próbuj iść ich śladem. To droga donikąd. Nie dość, że nie wesprze Twojej działalności, to w dłuższej perspektywie… będzie denerwować odbiorców. I nie chodzi tu wcale o spadającą liczbę lajków. Odwrotnie. Wrzucanie żartów i śmiesznych obrazków może podnosić wskaźniki strony (np. polubienia pod postami), ale nie oznacza wcale, że to dobre dla Twojej marki.

Trzecie miejsce na niechlubnej liście (prawie na równi z drugim – 31% wskazań) przypadło nadużywaniu zdjęć stockowych z komercyjnych baz. Sztucznych, kupionych fotografii z upozowanymi modelami w niczym nie przypominających przeciętnych ludzi i powtarzających się nawet w kreacjach różnych firm. Może warto krytycznie spojrzeć na to, co publikujesz na fan page? Czy na pewno roześmiana modelka wpatrująca się z entuzjazmem w liść sałaty (pierwsza pozycja na hasło „zdrowe odżywianie” w Twojej ulubionej bazie zdjęć) to najlepsza ilustracja do wpisu o domowym gotowaniu?

Irytujące cechy komunikacji na Facebooku w różnych grupach wiekowychNa liście niepożądanych zachowań stron firmowych na Facebooku znalazło się też zbywanie pytań wymijającymi komentarzami i nie odpowiadanie na nie. To chyba choroba, na którą choruje wiele firmowych profili. Zatrudnione do moderacji osoby nie mają wiedzy na temat produktów firmy, obawiają się udzielić niewłaściwej odpowiedzi i uciekają w ogólniki. Wszystko koniecznie na wesoło, życzliwie i miło, ale często.. bez treści. Co ciekawe, ten zarzut wobec firm znacznie mocniej akcentują młodzi odbiorcy. W grupie wiekowej do 24 lat tę pozycję wskazało aż 37% uczestników badania.